niedziela, 20 listopada 2011
szpinak? tak!

jedno z moich ulubionych warzyw to szpinak...co prawda uwielbiam świeży, ale sezon już dawno za nami więc muszę zadowolić się mrożonym (oczywiście dobrej jakości)...a jeśli szpinak, to najlepiej w towarzystwie fety i makaronu...

 

 

Cannelloni ze szpinakiem i fetą

12 rurek cannelloni (użyłam takich, których nie trzeba wcześniej gotować)

400 g mrożonego szpinaku

1 ząbek czosnku

200 g fety

1 jajko

sól

pieprz

masło do natłuszczenia formy

Beszamel

25 g masła

2 łyżki mąki pszennej

600 ml mleka

szczypta świeżo startej gałki muszkatołowej

sól i pieprz

Mrożony szpinak wrzucamy na patelnię. Podgrzewamy na średnim ogniu tak długo, aż cała woda odparuje. Odstawiamy do wystudzenia.

Fetę rozgniatamy widelcem, łączymy z jajkiem, startym ząbkiem czosnku i przestudzonym szpinakiem. Doprawiamy solą, pieprzem.

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 180oC.

Formę do zapiekania smarujemy masłem. Rurkę cannelloni ustawiamy pionowo i nadziewamy masą przy użyciu szprycy lub małej łyżeczki. Układamy w formie. Postępujemy tak samo z kolejnymi rurkami cannelloni.

Przygotowujemy beszamel. Mleko mocno podgrzewamy. Masło topimy w garnku, dodajemy do niego mąkę i podsmażamy około 1 minutę. Zdejmujemy garnek z ognia i powoli wlewamy gorące mleko, cały czas mieszając rózgą. Stawiamy garnek z powrotem na palnik i czekamy aż sos się zagotuje, w dalszym ciągu mieszając. Sos podgrzewamy i mieszamy, aż zgęstnieje. Gdy będzie gotowy doprawiamy solą, pieprzem i startą gałką muszkatołową.

Polewamy cannelloni sosem beszamelowym i zapiekamy 20-25 minut.

Smacznego!

 

 

środa, 26 października 2011
na rozgrzanie

u mnie znowu makaron na stole...to chyba przez to zimno...nie ukrywam, że jestem ciepłolubna i ciągle szukam sposobów na rozgrzanie...dziś podnoszę temperaturę gruszkami, gorgonzolą i orzechami... a do tego kieliszeczek różowego wina i już jest gorąco :)

 

Spaghetti z sosem z gorgonzoli, gruszek, orzechów włoskich (2 porcje)

200 g makaronu

2 łyżki śmietany 30%

gorgonzoli

1 duża gruszka

2 łyżki uprażonych i zmielonych orzechów włoskich

Makaron gotujemy w osolonej wodzie zgodnie z instrukcją na opakowaniu.

Na małym rondlu z gotującą się wodą umieszczamy metalową miskę (tworzymy tak tzw. łaźnie wodną). Do miseczki wkładamy gorgonzolę ze śmietaną i co jakiś czas mieszając (widelcem lub miotełka) całkowicie topimy gorgonzolę.

Gruszkę obieramy i kroimy w półplasterki. Dodajemy do sosu z gorgonzoli i śmietany. Doprawiamy odrobiną soli i świeżo zmielonego pieprzu.

Gdy makaron jest ugotowany al dente odcedzamy go i wrzucamy spowrotem do garnka w którym się gotował. Zalewamy sosem, dokładnie mieszamy, nakładamy na talerze i posypujemy orzechami włoskimi.

 

Smacznego!

 

sobota, 22 października 2011
dwóch głodnych

wpadamy do domu, umieramy z głodu...potrzebuję 15 minut by na stole stały dwa talerze wypełnione spaghetti z sosem pomidorowym przysypane kołderką z parmezanu...teraz jest czas żeby odpocząć, pogadać, zrelaksować się... no i oczywiście najeść do syta :)

 

Spaghetti z sosem pomidorowym

200g spaghetti

1 puszka pomidorów dobrej jakości

1 ząbek czosnku

1/2 cebuli

2 łyżki octu balsamicznego

1 łyżka cukru

sól, pieprz

garść świeżych listków bazylii

parmezan

Makaron gotujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu w 2 l gorącej wody.

W rondlu rozgrzewamy oliwę podsmażamy na niej drobno posiekane czosnek oraz cebulę, zalewamy pomidorami z puszki. Doprawiamy octem balsamicznym, cukrem, solą i pieprzem. Gotujemy na średnim ogniu, aż makaron będzie gotowy.

Ugotowany makaron odcedzamy i wrzucamy do garnka, w którym się gotował, zalewamy sosem i wrzucamy listki bazylii. Dokładnie mieszamy makaron z sosem, nakładamy na talerze. Posypujemy z wierzchu świeżo startym parmezanem i podajemy :)

 

Smacznego!

poniedziałek, 25 lipca 2011
zapomnienie

raz na jakiś czas pozwalam sobie na chwileczkę zapomnienia...wtedy na moim stole pojawia się spaghetti carbonara...ten sycący makaron z aksamitnym sosem, chrupiącymi skwarkami i sporą garścią parmezanu pozwala uciec od codziennych trosk :) idealny na dni kiedy za oknem zamiast lipcowego słońca tylko deszcz...

 

Spaghetti carbonara (składniki dla 2 osób)

200g makaronu (spaghetti lub innego długiego)

100g serka mascarpone

1 jajko

5 łyżek startego parmezanu

100g boczku (najlepiej pancetta, ale może też być jakiś polski boczek)

świeżo zmielony pieprz

sól

posiekana natka pietruszki

Makaron gotujemy według instrukcji producenta w dużej ilości osolonej wody.

Boczek kroimy w drobną kostkę, wrzucamy na rozgrzaną patelnię i smażymy aż zbrązowieje.

Jajko i mascarpone mieszamy razem za pomocą trzepaczki. Dodajemy do tej masy 4 łyżki parmezanu oraz szczyptę pieprzu i powtórnie mieszamy.

Ugotowany makaron odcedzamy, wrzucamy spowrotem do garnka w którym się gotował i dodajemy wysmażony boczek (razem z tłuszczem, który się z niego wytopił). Do makaronu z boczkiem wlewamy sos i intensywnie mieszamy, tak by makaron był równomiernie "oklejony" sosem. Pod wpływem ciepła makaronu sos zgęstnieje, wtedy wykładamy danie na talerze, posypujemy natką pietruszki i pozostałym parmezanem.

 

Smacznego!

 
1 , 2 , 3