poniedziałek, 11 sierpnia 2014
niezłe ziółko

na moim balkonie rozrasta się w niesamowitym tempie kolendra, postanowiłam więc wykorzystać ją do szybkiego dania inspirowanego kuchnią tajską... co prawda wolałabym by ten sos wystąpił w towarzystwie gryczanej soby, ale ostatnio mam problem, żeby ją dostać :( jeśli u was można ją kupić, to gorąco polecam do tego dania!

 

Indyk w tajskim sosie z ryżem jaśminowym (dla 2 -3 osób)

250 g mięsa z piersi indyka

1 ząbek czosnku

1 szalotka

1 papryczka chili

2-3 cm kawałek imbiru

olej sezamowy

3 łyżki octu ryżowego

3 łyżki wody

1 łyżka cukru brązowego

1 łyżka sosu sojowego

garść listków kolendry

2 łyżki prażonego sezamu

1 szklanka ryżu jaśminowego

Mięso z indyka dokładnie myjemy, kroimy w cienkie paseczki i solimy. Czosnek i szalotkę obieramy, kroimy w drobną kosteczkę. Imbir obieramy (najłatwiej jest to zrobić przy użyciu małej łyżeczki) i ścieramy na tarce o drobnych oczkach. Papryczkę chili myjemy, oczyszczamy z pestek i kroimy w cienkie paseczki. Ryż gotujemy zgodnie z instrukcją producenta, odcedzamy na sitku i odkładamy.

W woku rozgrzewamy olej. Najpierw podsmażamy indyka przez około 2-3 minuty, następnie dorzucamy szalotkę, po minucie dodajemy chili, czosnek, imbir. Podlewamy octem oraz wodą, doprawiamy do smaku cukrem i sosem sojowym. Dusimy wszystko przez chwilę, a kiedy sos zgęstnieje dodajemy ugotowany ryż. Mieszamy wszystko razem, wykładamy na talerze. Podajemy posypane prażonym sezamem i kolendrą (można też skropić sokiem z limonki :)

Smacznego!

wtorek, 08 listopada 2011
zielono mi

dziś proponuję dodatek do dania głównego...placuszki z cukinii, które idealnie pasują do grillowanego łososia czy pstrąga...nie wymagają wiele pracy, a są miłą odmianą...a do tego smakują rewelacyjnie :)

przepis pochodzi z kwestii smaku

 

Placuszki z cukinii

30 g mąki pszennej

1 cukinia

1 jajo

2 łyżki mleka

sól, pieprz

oliwa z oliwek

Sos jogurtowy:

250 ml jogurtu greckiego

1 starty ząbek czosnku

garść posiekanej dymki, pietruszki lub szczypiorku

płaska łyżeczka soli

Cukinię myjemy i ścieramy na tarce o dużych oczkach.

Mąkę wsypujemy do miski mieszamy z roztrzepanym jajkiem (najlepiej rózgą). Stopniowo dodajemy mleko cały czas mieszając. Gdy składniki się połączą dodajemy startą cukinię. Doprawiamy solą i pieprzem.

2 łyżki oliwy rozgrzewamy na patelni. Nakładamy po łyżce ciasta i smażymy na średnim ogniu 2-3 minuty z jednej strony, po czym obracamy i smażymy jeszcze 1-2 minuty.

Wszyskie składniki na sos jogurtowy łączymy ze sobą; doprawiamy solą.

Placuszki podajemy z sosem jogurtowym.

Smacznego!

poniedziałek, 26 września 2011
ziemniaczane pyszności

ziemniaki z ogniska palonego z liści, które opadły z naszych drzew w ogródku...to smak jesieni miały grubą skórę, wyjątkowo delikatny środek i niepowtarzalny smak...dzisiaj próbuję go odnaleźć...więc zapiekłam ziemniaki w całości w piekarniku...wyszły bardzo smaczne, ale bez palenia liści to już nie to samo...

 

 

Pieczone ziemniaki

na jedną osobę 1 duży ziemniak lub 2 mniejsze

oliwa z oliwek

sól

Ziemniaki dokładnie szorujemy, smarujemy oliwą i obtaczamy w soli. Następnie nakłuwamy widelcem.

Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200oC tak długo, aż ziemniaki zrobią się miękkie. Może to potrwać godzinę, nawet dłużej, zależy od ziemniaków. Miękkość ziemniaków sprawdzamy wbijając patyczek do szaszłyków lub widelec.

 

Masło czosnkowe

1 kostka miękkiego masła

pęczek pietruszki

pęczek szczypiorku

pęczek koperku

3 ząbki czosnku

sól

Zioła myjemy, drobno siekamy i umieszczamy w dużej misce. Do ziół dodajemy masło, sól i starte ząbki czosnku. Całość dokładnie mieszamy.

Upieczone ziemniaki rozcinamy "na krzyż" i pośrodku umieszczamy po łyżeczce masła czosnkowego. Mogą być dodatkiem do mięsa, ryby, ale równie dobrze same mogą być daniem głównym.

 

Smacznego!

środa, 07 września 2011
dla niespodziewanych gości

jak już kiedyś pisałam zawsze mam w domu gotowe ciasto francuskie, bo czuję się wtedy bezpieczna ;)  jeśli nawet pojawią się niespodziewani goście wystarczy zawinąć parówki w ciasto francuskie z odrobiną musztardy oraz sera (a to przecież prawie zawsze jest w naszych lodówkach) i świetna przekąska gotowa... zapewniam, że wszystkim zasmakuje i szybko zniknie z talerzy :)

 

Parówki zapiekane w cieście francuskim

1 opakowanie gotowego ciasta francuskiego

8 parówek dobrej jakości

ser żółty (np. radamer)

musztarda

Rozkładamy ciasto francuskie na stole, następnie bierzemy parówkę i wycinamy prostokąty takiej wielkości by parówka była w całości zrolowana w cieście. Trzeba to rozplanować, tak by udało nam się zapakować wszystkie parówki :)

Prostokąt z ciasta smarujemy przez środek musztardą, układamy parówkę i plasterki sera (o szerokości parówki) na całej długości. Następnie rolujemy i dociskamy wolny brzeg  ciasta (aby nie rozkleiło się podczas pieczenia).

Postępujemy w ten sam sposób ze wszystkimi parówkami. Kiedy wszystkie są gotowe kroimy je na pół układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.

Pieczemy 10-12 minut w piekarniku nagrzanym do 220oC.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5